namber 121
tak to w życiu jest. raz jest tak raz tak. był problem z pracą, który mamy już za sobą, to teraz z kolei mamy problem z tym, że Tobie tak mało potrzeba do szczęścia. najchętniej położyłbyś się na łóżku z książką i tak przeleżał do końca świata..
Mój Boże- kocham Cię bardziej niż kogokolwiek kiedykolwiek, ale ja nie chcę tak zyć..
nie wiem, czy to taki dzień dzisiaj, czy to z przemęczenia czy z tęsknoty ogromnej do Ciebie, ale chce mi się ryczeć. wyć w poduszke mi się chce!
czarnulka 18/01/2008 19:29:02 [komentarzy 3] Komentuj
namber 120
jest dobrze.
po świąteczno-sylwestrowej wizycie w krakowie, wszystko znalazło swoje miejsce.
wreszcie mieliśmy czas na rozmowę. otworzyliśmy się przed sobą i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że więcej nas łączy, niż mogło nam sie na początq wydawać.
staram się o staż w krakowie. całe 3 miesiące tylko dla siebie.
jeszcze mamy tylko problem z pracą. ale uda się, razem nam się wszystko uda. mamy w końcu siebie, a to więcej niz inni mają. damy radę.
czarnulka 8/01/2008 10:03:21 [komentarzy 1] Komentuj