Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Still waiting

namber 118

w krakowie było super.
i wiem juz jedno. nigdy więcej nie będę sie nikomu z niczego tłumaczyć.
jest mi z tobą dobrze i nie ma dla mnie znaczenia kim jesteś, ile zarabiasz i gdzie mieszkasz. po prostu, jestem szczęśliwa.

wczoraj ogarnęła nas ciążowa schizofrenia. monia powiedziała, że jej kumpela zaszła w ciążę biorąc proszki i... i od tamtej pory bum. kazdy najmniejszy szmer, to była potencjalna ciąża. a to, że chce mi się jeść, a to, że mam ochote na kwaśne, a to, że mi niedobrze. symptomy i owszem, niczego sobie - ale mam nadzieje, że to wszystko dzieje się tylko w mojej głowie.
poleciałyśmy wczoraj po testy. był negatywny, więc kamień z serca. ale nie wiem, czy nie zrobiłam za wcześnie i po prostu mogło nie wykryć. dobra, wiem. panikuję. ale baby sa od tego, żeby histeryzować :)

czarnulka 28/11/2007 21:23:04 [komentarzy 4] Komentuj

namber 117

dzisiaj pierwszy dzień w pracy.


z M. do wczoraj było niebiańsko wręcz. aż wieczorem padło znowu imie "ania" i gul mi skoczył. no nie moge, no. wiem, że to jest chore, zdaje sobie z tego sprawe- wszystko wiem. ale za każdym razem kiedy o niej słysze mam wrażenie, że on za nią tęskni i że żałuje, że się rozstali i dlatego jej imie ciagle wypływa w naszych rozmowach. albo, że była lepsza ode mnie. w czym była lepsza? ciagle mnie to prześladuje. kim ona jest, jaka była, jak im było razem. nie chcę go zamęczać pytaniami, bo nie chce wyjść na rozhisteryzowana panienke, która sama sie zazdrecza swoim jadem i podejrzeniami. a mimo wszystko... I can't make it go away.


wczoraj w rozmowie powiedziałam mamie o M. nie wszystko, wiadomo. ale padło sakramentalne "hm, myslalam, ze znajdziesz sobie kogos bardziej na poziomie"
przykre mamo. ty miałas męża na poziomie. po studiach, wojskowego..i co? dobrze na tym wyszłaś? teraz nie możecie na siebie patrzeć i najchetniej byście się pozabijali. przykre jest słuchanie rad od kogoś komu życie w małżeństwie i związkach z innymi ludźmi nie wyszło za szczególnie.


czarnulka 18/11/2007 09:30:09 [komentarzy 2] Komentuj

namber 116

nie wiem, co się ze mną dzieje. czy to ta pogoda, czy atmosfera nieznośnej "napiętości" w domu, ale odbija mi pomału.


doszukuje się wszędzie spiskowych teorii, czepiam się najmniejszych detali, tylko po to, żeby mieć w czym drążyc dziure. sama sie tym zamęczam, a mimo wszystko robie to dalej.
najgorzej jest z M. każdy es jest czytany w dziesiąta stronę. doszukuję sie, węszę, kombunuje. on pewnie ma już dość, mimo, ze staram sie nie dawać mu tego odczuć. to znaczy nic mu nie mówię. najwyżej nie pisze po kilka godzin, oczekując, że mi przejdzie.
jeżeli nie daj boże w SMSie padnie imie "ania" dostaje furii.
odbija mi!

dzis mi napisał " (...) tesknię, na swój sposób, ale tesknię" i bach. na swój sposób? a co to znaczy na swój sposób? tęsknisz inaczej niż reszta świata? a może ty wcale mnie nie kochasz? może masz mnie w nosie? może chciałes mnie tylko zaciągnąć do łóżka? i od małego kamyczka poczynając kończę na lawinie domysłów.



niech mi ktos pomoże. ja tak bardzo go kocham!

mam pieniądzę na wyjazd do krakowa. a jego ciągle zwodzę, że nie wiem, bo pieniądze, bo to, bo tamto. napisał, ze jeżeli nie będe miała kasy, to on jakoś mi wyśle, byle bym tylko przyjechała. a mi było za mało. więc co zrobiłam?

napisałam, ze nie dam rady juz na 100%. po co to głupia zrobiłam? żeby sprawdzić reakcję.

może mi ktoś wyjasnić co sie ze mną dzieje?
od kilku dni ciagle mi się śni. mam go cały czas w głowie. oglądam w telefonie jego zdjęcie i całuje je na dobranoc. nadymam się i unoszę honorem, żeby za chwilę wybuchnąć histerycznym płaczem. po czym po chwili mówię sobie, to wszystko niewazne bo ja go tak przecież kocham. nigdy, do nikogo jeszcze tego nie czułam.
ale też nigdy nie dręczyły mnie takie myśli.


paranoja!

czarnulka 12/11/2007 18:23:07 [komentarzy 4] Komentuj

namber 115

że tak powiem, zawsze kurwa coś!






czarnulka 10/11/2007 22:17:23 [komentarzy 2] Komentuj

namber 114

wczoraj obchodzilismy 60te urodziny taty.
i stwierdzam oficjalnie- z rodziną, to lepiej na zdjeciu.
11 osób, z którymi mam tyle wspólnego co nic. oni sie tam chyba wszyscy zjechali, żeby nastroszyć piórka i opowiedzieć o utalentowanych wnukach i dobrze sprawujących się dzieciach.
o, ale najlepsze to było:
-a, co tam u ciebie słychać kochana? jak studia? (wujek mnie pyta)
- no więc..
- aha, aha no to fajnie. bo widzisz marta(jego córka), to..
i się zaczęło. wysłuchałam półgodzinnej litanii na temat jaka to mądra, utalentowana dziewczyna z ambicjami.
ale chylę czoła wujkowi mimo wszystko. to było jedyne zadane mi pytanie przez cały wieczór. nieważne, że nie zdążyłam otworzyć ust. licza się w końcu intencje.

czarnulka 4/11/2007 09:44:32 [komentarzy 4] Komentuj


Guestbook
wpis
zobacz




2010
Marzec
Styczeń
2009
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2008
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń


layout by Elvis