namber 31
kurcze, coraz bardziej przekonuje sie o tym, ze jednak jestem inna niz reszta ludzi na tym swiecie. ta 'innosc' emanuje chyba ode mnie strasznie, bo ostatnio ciagle slysze 'co ty taka dziwna jakas jestes'. nie wiem. nie pasuje do tego swiata. jest mi zle strasznie. nie rozumiem tych wszystkich ludzi i chyba troszeczke na sile probuje sie do nich dostosowac, zeby za bardzo nie odstawac od tłumu..ale czy wychodzi mi to na dobre? czuje, ze zatracam sie w tym wszystkim..coraz krotsze sa dni, coraz dluzsze noce..cos mi siedzi w glowie i nie chce wyjsc, sama nie potrafie tego nazwac :/ moze ja faktycznie mam za duze wymagania od swiata? moze za duzo mysle, moze za bardzo czuje? dobija mnie to z kazdym dniem mocniej i glebiej w ziemie..kazdy czlowiek, ktory odchodzi z mojego zycia, choc myslalam, ze bedzie w nim duzo dloozej, kazde niepowodzenie, zle spojrzenie, słowo, krytyka czuje ze podcinaja mi skrzydla. mam wrazenie, ze wszyscy ludzie, ktorzy jeszcze przy mnie pozostali oddalaja sie z kazdym dniem chociaz krzycze, zeby zostali-placze i tupie noga o podloge- i nic. co ja mam robic zebyscie przy mnie byli zawsze?
czarnulka 24/03/2006 11:44:48 [komentarzy 0] Komentuj
namber 30
eeeeeej, zaliczyłam filozofie!! nie, nie powiem, że zdałam - po prostu zaliczyłam. inaczej nie mozna tego nazwac.Pan Profesor nawet nas nie pytał..poszlismy na dodatkowy wykład, po czym szepnal mi na koniec do ucha, zebysmy wchodzili do jego gabinetu pojedynczo. wchodzilismy w koncu 3jkami. powiedzial nam, ze mamy zostawic indeksy i wyjsc mowiac, ze egzamin dodatkowy jest w poniedzialek. kiedy wyszlismy wszyscy sie na nas rzucili. 'i co?' 'i jak'? 'co mowil'? myslalam, ze umre ze smiechu jak wydusilam przez zacisniete zeby 'egzamin w poniedzialek' widzac ich przezrazenie w oczach :) wiem, wstretna jestem.
zaprosilismy Profesora na piwo, ale byl zmeczony. powiedzial, ze moze wpadnie do browarmii, gdzie oblewalysmy, ale nie wpadl. chyba faktycznie byl zmeczony-cooz..mial prawo. jeszcze go dopadniemy :)
generalnie moge stwerdzic z calym przekonaniem, ze uwielbiam Pana Profesora i nie mam mu za złe - ani tych 10.000 poprawek, ani tego stresu, ani nieprzespanych nocy..i tak go loobie :] i wyciagne go na to piwo :)
potem posiedzialysmy troche w browarmii, akurat bylo swieto piwa :] siedzialam z tym kuflem w reku i czulam obrzydlwie wielka ulge..
nie powiem, super usatysfakcjonowana nie jestem, ALE..przynajmniej mam to juz z glowy..
dzisiaj niedziela. generalnie weekend jak wszystkie moje weekendy ostatnio sa senne, nudne i leniwe. nie chce mi sie nic..wstawac z lozka, jesc sniadania, wygladac przez okno..zwlaszcza jak juz od takiego czasu za oknem jest szaro. wiecie jak mam juz dosyc tej zimy? ogladam te prognozy pogody i coraz bardziej opada ze mnie entuzjazm. za kazdym razem wyczekuje chwili, kiedy pani z ekranu powie jakies bardziej optymistyczne rzeczy...moze o wiosnie wreszcie cos:] ale nie..bo po co? pizdzi niemilosiernie i zyc mi sie odechciewa...no nic mi sie nie chce...a tyle rzeczy przeciez jest do zrobienia!
ostatnio w ogole wole cały tydzień od weekendu..te weekendy takie byle jakie...tak przynajmniej musze wyjsc na wykłady a w weekend? nic nie musze i dlatego nic nie robie. totalny marazm.
czarnulka 19/03/2006 17:47:26 [komentarzy 0] Komentuj
namber 29
mielismy jechac z M. na ten koncert 'Solidarni z Białorusią', w koncu jak zwykle nasze plany szlag trafil i ogladalam przed telewizorem. ogladalam i ryczałam jak głoopia..jak dziecko..zawsze tak rycze jak widze ludzi, ktorzy pod jednym haslem ida razem, niewazne jak wygladaja, kim sa, ile zarabiaja..jesli potrafia byc solidarni z kims, kto tej solidarnosci bardzo potrzebuje..
dlaczego nie moze tak byc zawsze..?
czarnulka 12/03/2006 19:01:23 [komentarzy 0] Komentuj
namber 28
11.03 - karta: IV Buławy
Od teraz będziesz już czuć, że zmierzasz we właściwym kierunku. Jeśli dobrze się zastanowisz i zgodzisz się na proponowane rozwiązanie, to poczujesz, że właśnie dotarłaś do celu, że odnalazłaś swoje miejsce na ziemi. Nie bój się żyć.
moj dzisiejszy horoskop...jeju, czyzby? :]
czarnulka 11/03/2006 14:07:10 [komentarzy 0] Komentuj
namber 27
mozna dokonac wszystkiego..trzeba tylko miec kogos, kto bedzie stał gdzies z tyłu i cicho cie dopingował..zawsze i niezaleznie od wszystkiego..on tam bedzie zawsze.
czarnulka 7/03/2006 08:41:24 [komentarzy 0] Komentuj
namber 26
w looblinie bylo relaksujaco a zarazem bardzo..hm, pouczajaco. anki mama 'studiuje' ezoteryke i astrologie od 10 juz lat...cale dwa dni praktycznie uplynely nam na kwestiach, jak, po co i dlaczego. wrocilam taka zrelaksowana, nie wiem...spokoj, wszystko wewnatrz plynie powoli..
zawsze mialam ciagotki w tym kierunku. potem anka zabrala mnie do wrozki. to dopiero dziwaczna baba była. kleła jak szewc, brzydka jak noc listopadowa..naprawde przerazajaca. nie owijala w bawelne...eh ta moja 'pierdolona rozmntycznosc' :] jedno, co utkwilo gdzies gleboko to, to ze nie wolno mi rezygnowac ze szkoly. depresje nie depresje, zalamania nerwowe, wahania...nie wolno! i nie zrobie tego. przynajmniej teraz.. :/
2 fakultety przede mna, potem jakis doktorat...haha..doktorat, ja? przeciez jestem najwiekszym leniem jakiego ten swiat widzial...zreszta, to tez 'zobaczyla' w kartach. fakt faktem, ze mowila takie rzeczy, ktorych nie mogla sobie wymyslic.
co najwazniejsze, potwierdzila mi cos, co siedzialo we mnie juz od dawna...jaka to byla ulga, kiedy ktos (kto widzi cie pierwszy raz w zyciu na oczy) mowi ci o czyms, o czym ty myslalas od niepamietnych czasow uzywajac nawet tych samych zwrotow. uff..mialam wrazenie jak zdejmuje mi kamienie z serca- jeden po drugim..nagle taka lekkosc...ze sobie tego nie wydumałam, nie uroiłam..ona to wie.
czarnulka 7/03/2006 08:39:54 [komentarzy 1] Komentuj
namber 25
poszlysmy dzisiaj do prof. prosic o łaske.
kazał napisac mejla do siebie i za dwa tygodnie mamy sie umowic na 'pogaduchy'..zobaczymy, co z tego wyjdzie.
ale jedno jest pewne- ta szkoła jest faktycznie jedyna w swoim rodzaju. nie wiem czy gdziekolwiek jeszcze mozna zaliczyc egzamin spiewajac piosenki, piekac ciasta czy po prostu ładnie pachnac. smieszne? niestety, prawdziwe.
wszyscy czerpia z tego garsciami..
dzisiaj pierwsze laboratoria z psychologii procesow poznawczych...zdaje sie, ze bedzie mi sie snic po nocach...a ta babka jakas podejrzana mi sie wydaje..
czarnulka 3/03/2006 17:18:42 [komentarzy 0] Komentuj